Busola

Słowo busola bardzo często bywa uważane za analogiczne do kompasu i choć pełnej tożsamości nie ma w tym wypadku, podobieństwo jest rzeczywiście wielkie. Podobnie omyłkowe jest przyzwyczajenie niektórych, uznających busolę za odmianę kompasu przeznaczoną do zastosowań morskich.

Tymczasem różnica zasadnicza to konstrukcja busoli, pozwalająca na wykorzystanie specjalnie przygotowanego i wbudowanego do busoli celownika, co pozwala wyznaczyć azymut, podczas gdy kompasem może być już igła pływająca na powierzchni naczynia z wodą. Azymut zaś to kąt liczony zgodnie z ruchem wskazówek zegara pomiędzy wskazaniem północy, a kierunkiem odniesienia, który najczęściej tożsamy jest z kierunkiem marszu.

Skojarzenia z zastosowaniami morskimi dla busoli są o tyle dodatkowo uprawnione, że pierwsze zastosowania busoli rzeczywiście wiązały się z żeglugą. Zamiast pływającej igły, gdzieś w XIII wieku włoscy żeglarze i marynarze wymyślili przyrząd pozwalający na zamknięcie kompasu magnetycznego, bazującego na namagnetyzowanej igle, w pudełku, oskalowanym odpowiednio – nazwa bukowego pudełka stała się źródłosłowem nazwy busoli.

Busola walnie przyczyniła się do podbicia świata

Busola walnie przyczyniła się do podbicia świata

Rzecz oczywista, rola urządzeń pozwalających na orientację co do położenia jest w żegludze zupełnie zasadnicza. Wędrowcy, odkrywający dziewicze terytoria na lądach mieli zdecydowanie lepszą możliwość orientowania się w terenie, nawet słabo znanym – szlaki żeglugowe nie mają jednak punktów orientacyjnych, a nawigacja jedynie według gwiazd jest mało precyzyjna, niebezpieczna i mocno uzależniona od czynników pogodowych. Busola pozwoliła na dokładniejsze określanie kursów, poprawę dokładności szkicowanych map i łatwiejsze odtwarzanie tras w warunkach utrudnionej widoczności. Dlatego można śmiało uznać że i kompas nawet w swojej najprymitywniejszej wersji, i busola walnie przyczyniły się do podboju świata prowadzonego przez europejskie mocarstwa.

Do dziś każdy szanujący się sklep turystyczny ma w ofercie kompasy magnetyczne i busole; wprawdzie nowoczesna nawigacja oparta o system GPS odrobinę nas rozpuściła, ale w czasie wypraw zawsze może przydarzyć się, że techniczne nowinki okażą się bezużyteczne i jest w granicach całkiem zdrowego rozsądku zabezpieczanie się na wszelki wypadek przed zupełną utratą możliwości orientowania się w terenie. Współczesne kompasy żyroskopowe, korzystające z najbardziej zaawansowanych technologii laserowych są w porównaniu do swoich busolowych „dziadków” jak goście z kosmosu – niemniej i w jednym i drugim wypadku rola do odegrania jest ta sama: zapewnić sprawną i bezpieczną podróż i najlepszą nawigację.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*